PKP Intercity miały w ostatnich tygodniach problemy z realizacją połączeń z Krakowa do Jeleniej Góry. Częściowo niezelektryfikowaną trasę obsługują starsze jednostki SN84, a nie o wiele nowocześniejsze SD85. Te ostatnie nie mogą bowiem kursować po modernizowanym odcinku Gliwice Łabędy – Taciszów.
Na naszych łamach informowaliśmy o czerwcowych i lipcowych
odwołaniach pociągów PKP Intercity TLK Sudety i TLK Szczeliniec z Krakowa do Jeleniej Góry przez Katowice, Kędzierzyn-Koźle, Nysę i Kamieniec Ząbkowicki. Przewoźnik tłumaczył to koniecznością obsługi kursów starszymi jednostkami SN84, których dostępność jest obecnie bardzo ograniczona. W wypadku awarii pojazdu spółka nie może ich zastąpić znacznie nowocześniejszymi SD85.
Konieczne są każdorazowe jazdy testowe
Według PKP Intercity ma to wynikać z ograniczeń wprowadzonych na czas
modernizacji stacji Gliwice Łabędy. Potwierdza to zarządca infrastruktury. – W związku z przebudową odcinka linii kolejowej nr 137 Gliwice Łabędy – Taciszów nie ma możliwości przejazdu tym szlakiem przy użyciu składu SD85 – mówi Katarzyna Głowacka z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
Stwierdza ona, że Urząd Transportu Kolejowego obliguje spółki do przeprowadzenia jazd weryfikacyjnych, które określają warunki i możliwość jazdy taborem tej serii po danych liniach. Przewoźnik jest zobowiązany do takich przejazdów próbnych przed rozpoczęciem kursów rozkładowych. W związku z tym, że w rejonie Łabęd opisywane spalinowe zespoły trakcyjne nie mogą obsługiwać obecnie pociągów pasażerskich, PLK zaproponowały PKP Intercity trasy objazdowe.
Nowszym taborem przez Toszek, a może przez Opole
Pierwsza z nich wiodłaby od stacji Gliwice Łabędy do Toszka Północnego, gdzie następowałaby zmiana czoła pociągu (kierunku jazdy). „Sudety” i „Szczeliniec” dojeżdżałyby do Rudzińca Gliwickiego i powracałyby na swoją stałą trasę. – Jazda weryfikacyjna została tam dokonana i obsługa jest możliwa – podkreśla przedstawicielka zarządcy infrastruktury.
– Drugim rozwiązaniem jest przejazd od Gliwic Łabęd przez Błotnicę Strzelecką, Opole i Nysę do Jeleniej Góry – dodaje nasza rozmówczyni. Między Opolem a Nysą jazdy weryfikacyjne do 6 sierpnia się jednak nie odbyły. Zgoda na taką trasę może zostać udzielona dopiero po przeprowadzeniu wspomnianych testów.
Zmienił się tabor, a nie przebieg
PKP Intercity zdecydowały się jednak na zmianę taboru, a nie trasy przejazdu. – Ostateczny wybór pozostaje po stronie przewoźnika – zaznacza Katarzyna Głowacka. Na razie nie wiemy, kiedy SD85 powrócą do obsługi połączeń po Magistrali Podsudeckiej. Można spodziewać się, że dopiero to przyniesie ostateczny kres problemom z obsługą „Sudetów” i „Szczelińca”.